banner bloomnet

Nasze kreacje (4): rebranding marki SENSE Software

Termowizja - to w tej branży działa firma SENSE Software. Dlaczego rebranding marki był koniecznością? Czego najbardziej brakowało w jej dotychczasowej komunikacji? Wreszcie, jak z całym zadaniem poradziła sobie ekipa naszej agencji Bloomnet? Zapraszamy za kulisy projektu.

Nasze kreacje (4): rebranding marki SENSE Software

W na­szym cyklu przy­bli­ży­li­śmy już pro­jek­ty re­ali­zo­wa­ne dla bran­ży edu­ka­cyj­nej, zdro­wot­nej i FMCG (or­ga­ni­za­cja pro­mo­cji), teraz czas na re­bran­ding marki z sek­to­ra tech­no­lo­gicz­ne­go. A mó­wiąc do­kład­niej - ter­mo­wi­zji. 

SENSE So­ftwa­re jest pro­du­cen­tem spe­cja­li­stycz­ne­go opro­gra­mo­wa­nia do kamer ter­mo­wi­zyj­nych. Pol­ska firma dzia­ła na rynku do­pie­ro od 2018 r., ale ob­słu­gu­je już klien­tów m.​in. w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, Chi­nach, Rosji, Fran­cji, Szwe­cji, Wiel­kiej Bry­ta­nii czy Au­stra­lii.

Do­wo­dem coraz moc­niej­szej po­zy­cji SENSE na rynku jest fakt, że z jej opro­gra­mo­wa­nia ko­rzy­sta naj­więk­szy pro­du­cent kamer ter­mo­wi­zyj­nych - FLIR Sys­tems. 

Po­wo­dy re­bran­din­gu i nasze za­da­nia 

In­ten­syw­ny roz­wój pro­duk­tu spra­wił jed­nak, że kwe­stie wi­ze­run­ko­we zna­la­zły się na dru­gim pla­nie. Wła­ści­cie­le uzna­li, że na­le­ży to zmie­nić.

- Chce­my zmie­nić wi­ze­ru­nek na bar­dziej pro­fe­sjo­nal­ny i moc­niej sku­pić się na mar­ke­tin­gu. Za­le­ży nam, aby się wy­róż­nić i dać się za­pa­mię­tać jako spe­cja­li­ści od ter­mo­wi­zji - wy­ja­śnia­li.

Re­bran­ding uwzględ­niał stwo­rze­nie no­we­go logo, stro­ny in­ter­ne­to­wej, a także ma­te­ria­łów po­li­gra­ficz­nych (wi­zy­tów­ki, pa­pier fir­mo­wy).  

Pierw­szy krok: re­bran­ding logo 

Wła­ści­cie­le wy­obra­ża­li sobie ter­mo­wi­zję jako szó­sty zmysł (sense) i stąd po­cho­dzi­ła na­tu­ral­nie nazwa firmy. Nowe logo miało od­zwier­cie­dlać to po­dej­ście, a za­ra­zem jasno ko­mu­ni­ko­wać samą bran­żę.  

Za­pro­po­no­wa­ne przez nas logo skła­da się z lo­go­ty­pu i sy­gne­tu. Lo­go­typ sta­no­wi zapis nazwy firmy bez­sze­ry­fo­wym, geo­me­trycz­nym kro­jem pisma. Sy­gnet przed­sta­wia z kolei sty­li­zo­wa­ne oko bę­dą­ce tzw. prze­strze­nią ne­ga­tyw­ną (wy­ni­ka­ją­cą z po­łą­cze­nia dwóch geo­me­trycz­nych, gra­dien­to­wych form). Oko sym­bo­li­zu­je wi­zu­al­ność i ka­me­rę, formy wokół niego od­no­szą się do przy­sło­ny w apa­ra­tach.

Także wy­bra­na ko­lo­ry­sty­ka wy­raź­nie na­wią­zu­je do barw zna­nych z ter­mo­wi­zji.

Tak nowy znak (po pra­wej) pre­zen­tu­je się w ze­sta­wie­niu z do­tych­cza­so­wym.

***

Re­bran­ding stro­ny in­ter­ne­to­wej 

Nowa stro­na sen­se­soft.eu miała bar­dziej pod­kre­ślać in­no­wa­cyj­ny i tech­no­lo­gicz­ny cha­rak­ter marki. W tym celu wy­ko­rzy­sta­li­śmy m.​in. au­tor­skie gra­fi­ki i ikony, a także praw­dzi­we ob­ra­zy ter­mo­wi­zyj­ne, które otrzy­ma­li­śmy od klien­ta. 

Wspo­mnia­ne ikony nie tylko oży­wia­ją pro­jekt, ale od­gry­wa­ją też ważną rolę na pod­stro­nach pre­zen­tu­ją­cych samo opro­gra­mo­wa­nie. Dzię­ki nim użyt­kow­ni­cy (szcze­gól­nie ci mniej zo­rien­to­wa­ni w ter­mo­wi­zji) mogą ła­twiej prze­ana­li­zo­wać ofer­tę, która dość do­kład­nie przed­sta­wia funk­cjo­nal­no­ści po­szcze­gól­nych pro­duk­tów.

Nowa wi­try­na - w od­róż­nie­niu od swo­jej po­przed­nicz­ki - po­ka­zu­je też, kto stoi za marką. Po­ten­cjal­ni klien­ci mogą po­znać CEO, krót­ką hi­sto­rię przed­się­bior­stwa oraz jego za­sięg. Dzię­ki temu firma może od­waż­niej po­zy­cjo­no­wać się jako eks­pert w bran­ży ter­mo­wi­zyj­nej. Szcze­gól­nie, że ważną czę­ścią stro­ny jest też blog. 

Stro­na do­stęp­na jest w trzech wer­sjach ję­zy­ko­wych: pol­skiej, an­giel­skiej i nie­miec­kiej.

***

***

***

***

***

***

Ma­te­ria­ły po­li­gra­ficz­ne, ale nie tylko

Na deser zo­sta­ły jesz­cze pro­jek­ty wi­zy­tó­wek, pa­pie­ru fir­mo­we­go oraz sza­blo­nu pre­zen­ta­cji ofer­to­wej. 

Dzię­ki tym ele­men­tom iden­ty­fi­ka­cji, firma w końcu może bu­do­wać spój­ny wi­ze­ru­nek na wszyst­kich płasz­czy­znach ko­mu­ni­ka­cji. To ważne, bo klien­ci SENSE So­ftwa­re re­pre­zen­tu­ją nie tylko ponad dwa­dzie­ścia kra­jów, ale też wiele róż­nych branż, m.​in. bu­dow­la­ną, lot­ni­czą, me­dycz­ną, ener­ge­tycz­ną, prze­my­sło­wą.

Źródła:własne